14.09.2011

zza siedmiu najgłębszych mórz
zza siedmiu najwyższych gór
zza siedmiu najgęstszych lasów
przywędrował pod twe okno
wymarzony książę
(przypadkiem bardzo podobny do mnie)
zawołał wyjdź za próg
bądź moją księżniczką

a ty zabiegana bo
prasowanie obiad maile praca
nie odpowiedziałaś
zza siedmiu okien i drzwi

chodził wołał zaglądał
a że zdrożony bardzo
cichutko zasnął na grządce forsycji

wciąż tam jest
śpiący królewicz
którego obudzić może
pocałunek kochającej dziewczyny