11.01.2019/przyjaciele

śnieżny wieczór już
anieli wszyscy posnęli
znowu trudno zasnąć
w białej zimowej pościeli

drobne płatki śniegu
jak te gwiazdy małe
spadają za oknem cicho
cicho sza nieustałe

przyjaciele to właśnie
o was tej nocy chcę śnić
w gwiazdy z wami ulecieć
wśród aniołów się skryć

bo jak anioły jesteście
anioły nielękliwe
marzeń naszych pełne
dobrych uczuć chciwe

chwilom sens dajecie
i domów drzwi otwarte
gdy skrzydła opadają
dłonie podacie uparte

jeśli jesteście