17.05.2017

Los nam nie sprzyjał,
rozrzucił, gdzie chciał.
Zostały nam tylko
listy z odległych miast.

Błądzą po świecie,
jak bez gniazd ptaki.
Adresat nieznany,
z nieznanej Itaki.

Los nam nie sprzyjał,
wiem, i ty to wiesz.
No i z bogiem,
a czort to bierz.

Już raz nas odprawił
w tę drogę bez szans.
Poplątał sćieżki,
zaśmiał się nam w twarz.

Nasze czułe listy,
czytane po latach.
Późny uśmiech losu,
nasza wielka strata.