21.03.2011

w dolince racławki
jak zwykle
nie spotykam nikogo
sam siedzę na naszej
szemrzącej ławeczce
wiosny też tu nie widać

idę prawie biegnę
pot może łzy
biegną razem ze mną
jakbym chciał uciec
przed tą miłością
nie nadążyłabyś
za mną kochana

wiem jak dojść
w każde miejsce
znam tu wszystkie
ścieżki i drogowskazy
a przecież
pogubiłem się bardzo

w racławce
tuż przy mostku
utopił się księżyc