2.08.2011

Można nucić na melodię "W żółtych płomieniach liści" Agnieszki Osieckiej i Skaldów.

W słońca ostatniej powodzi
buków połacie lśnią miedzią,
płakać się tutaj nie godzi,
co buki na to powiedzą…
Wśród dębów wietrzne poruszenie,
liście ruszają w długą drogę,
otulą pewnie drzew korzenie,
gdy ja przytulić cię nie mogę.

Szczeble ambony gniją próchnem
na szczęście dzików i jeleni,
sarna zabita tuż nad źródłem,
nie doczekała się zieleni.
Kosy znów nucą bez wytchnienia,
złamane sosny straszą wokół,
niezmiennie wszystko się zmienia,
trwa tylko ból w lewym boku.

Nie znajdę dziś kwiatu paproci,
odchodzisz zaciskając dłonie.
W bajorku, które buty błoci
serce me chore wolno tonie.
Lecz nie obawiaj się o serce:
ani przeklinam, ani szlocham,
ja przecież wiosną się rozkręcę,
ja przecież wiosną się zakocham.