11.11.2020/a może

stromym zboczem zbiegłem
do ciebie tak ciepłej
stromym stokiem podeszłaś
do zielonego mnie

a może mogłem być
twoją wielką literą
a może mogłaś być
moich snów stratosferą

ta miłość jak obłoki
zachmurzona i trudna
masz już mnie tak dość
czułośc też była złudna

a może mogłem być
twoją wielką literą
a może mogłaś być
moich snów stratosferą

tak moja dziewczyno
ty i ja a przecież
ja mogłem ty mogłaś
lecz już chłód już jesień