Gdzie ta góra?

Napisałem ją na zjazd w 2020 roku, ale niestety - pandemia... Może zaśpewamy w 2021 roku. Na melodię szantową "Gzie ta keja".

Gdyby tak ktoś przyszedł i powiedział:
Stary, czy masz czas?
Potrzebuję na wędrówkę przyjacielską twarz,
Pireneje, Góry Sowie, Kordyrielów pas,
Strome skały, gęstwa lasów – powiedziałbym tak:

Gdzie ta góra i gdzie jest jej szczyt?
Gdzie ta przełęcz i nad zboczem świt?
Gdzie ta ścieżka wymarzona w snach?
Gdzie ten widok na szeroki świat?

Gdzie ta góra i gdzie jest jej szczyt?
Gdzie ta przełęcz i nad zboczem świt?
W każdej chwili idę, gdzie gór kres,
Tylko gdzie to jest? Mów, gdzie to jest!

Może te kolana nie tak sprawne już,
Wysłużone buty pokrył smętny kurz,
Wszystkie mapy postrzępione, lecz kierunek znam,
Biorę stary plecak i przed siebie gnam.

Gdzie ta góra i gdzie jest jej szczyt?...

Przyszły lata bezochotne, trawą zarósł szlak,
Jednak ciągle tkwi w pamięci deszczu, wiatru smak,
Mgliste stały się marzenia, wolno płynie krew,
Lecz wciąż marzy o wędrówce ten mój siwy łeb…

Gdzie ta góra i gdzie jest jej szczyt?...


Bolechowice, maj 2020